Burza.

 
  Gosia płynie Wisłą. Ja też wyruszam niedługo. Potrzebny mi sprzęt już praktycznie skompletowałem choć
czuję że za dużo uwagi temu poświęciłem. Nie obędzie się bez kilkudniowych przerw przez wzgląd na studia.    
  Słucham trójki i popijam chłodne wino ze szklanki. Zastanawiam się co pomyśli potencjalny znalazca mojego portfela przeglądając tą kieszeń gdzie od kilku lat wciskałem ważne dla mnie rzeczy. Przeczyta list ? zobaczy to ostatnie zdjęcie które mi pozostało ?

   Nad horyzontem błyska się. Pies od jakiegoś czasu na kanapie. Na co dzień nie wolno mu tego robić ale gdy zbliża się niebezpieczeństwo moje serce mięknie a on bardzo powoli, ostrożnie, stawiając każdą łapę w odstępie kilku sekund wchodzi. Uważa, że to jedyne bezpieczne miejsce. Nigdy nie powiem mu jak bardzo się myli.







Zdjęcie za zdjęcie.

 
 
 


















   Ostatnie miesiące to czas zimowego marazmu oplątującego dłonie, bezskutecznych prób podsumowania lub dokończenia czegokolwiek. Stojąc na rozdrożu zastanawiam się którą istniejącą ścieżką powinienem podążać. Wytyczyć nową czy zawrócić. Decyzja staje się czymś niezmiernie trudnym tym bardziej kiedy dotyczy ważnych wyborów. Nie idę do przodu tylko gdzieś w bok, w wielu kierunkach na raz. Czas pytań i wątpliwości.

//dziś Polski Top w 3 

...

Już niedługo.

...


 Kraków. Opuszczony basen.




                         
 ekran laptopa.





 cisza i spokój.


 ludzie tu stali i czekali aż przestanie padać albo podziwiali słońce.
need for speed 3. Sasnal


Aneta i Aleksander. Zabrali mnie na stopa, jechaliśmy kilka godzin rozmawiając o świętokrzyskich górach, o tym co będzie, samochodach, kilometrach itd. Dobrze było.

...






 



 











pociągi, drzewa, spotkania, ulice, koty, psy, spanie po kątach, smieci, kwiaty, studia, linie, portrety